Testowanie konceptu produktu Service blueprints Nowoczesna koncepcja salonów sprzedaży Projektowanie doświadczeń zakupowych Vox For All Role playing Optymalizacja funkcji sprzedażowej sklepu internetowego Badanie emocji produktowych Dzień z życia Video ethnography Participatory design Parallel design Kontakt Audyt użyteczności strony internetowej Young users Stacjonarne badania eyetrackingowe Platforma rozwoju kompetencji dzieci Diary studies Warsztaty z badań użyteczności Checklist Cykl szybkiej ewaluacji prototypów Retrospektywne myślenie na głos Shadowing Badania etnograficzne Optymalizacja funkcji sprzedażowej sklepu internetowego Warsztaty z badań użyteczności Nowoczesna koncepcja salonów sprzedaży Projektowanie doświadczeń zakupowych Young users Platforma rozwoju kompetencji dzieci Warsztaty z badań użyteczności Testowanie konceptu produktu

Netscouting, czyli antropologia w sieci

Netscouting to metoda zbierania danych polegająca na przeglądaniu stron internetowych w poszukiwaniu informacji na dany temat. Jakkolwiek sam sposób działania nie jest nowy, do tej pory doczekał się niewielu opracowań traktujących go jako osobną technikę badawczą, odrębną względem klasycznej analizy źródeł zastanych (ang. desk research).

Dlaczego Netscouting jest na tyle wyjątkowy, by uważać go za samodzielną metodę prowadzenia badań? Przede wszystkim, odnosi się on wyłącznie do analizy treści internetowych, co sprawia, że jest ona głębsza aniżeli wówczas, gdy stanowi jedynie element wspomnianego wyżej, klasycznego „desk research”. Badacze nie ograniczają się jedynie do pozyskiwania informacji za pomocą wyszukiwarek internetowych, ale przechodzą poprzez linki na odwiedzanych stronach do kolejnych stron, trafiając często tam, gdzie nie zaprowadziłby ich Google czy Yahoo!. Jest to tak zwany „deep web search”, którego największa zaleta to umożliwianie badaczom odnajdywania tego, o czym jeszcze nie wiedzą i czego nie szukają, a co wpisuje się w obszar ich zainteresowań. Przy odrobinie szczęścia (ale i dużej dozie wytrwałości, czego nie da się ukryć) można natrafić na unikalne informacje będące zaczątkiem dla całkiem nowej, przełomowej idei. Jeśli można mówić o źródłach radykalnej innowacji innych niż niezależna ludzka wyobraźnia i geniusz, są to właśnie odkrycia dokonywane w ramach Netscoutingu.

Istnieje jednak jeszcze drugi powód, dla którego ta metoda badawcza zasługuje na szczególną uwagę. Jako antropolog kultury dostrzegam w niej nowy sposób prowadzenia badań terenowych (ang. fieldwork), gdzie wprawdzie sam teren przenosi się ze świata rzeczywistego w świat wirtualny, jednak sposób działania badacza podlega podobnym regułom. Po pierwsze, wyszukiwanie, obserwowanie i opisywanie trendów przypomina robienie etnografii – zebrane dane muszą bowiem zostać umiejscowione w kontekście całej rzeczywistości społecznej. Netscout musi znać teren, po którym się porusza – jego specyfikę kulturową, realia rynku, sposób funkcjonowania portali społecznościowych, wreszcie język, w którym kodowane są poszukiwane informacje. Wszystko to bowiem znajduje swoje odzwierciedlenie w panujących trendach, które bez tego przestają być zrozumiałe, a ich kierunki rozwoju – niemożliwe do przewidzenia. Sama bierna obserwacja i opis to jednak nie wszystko – podobnie jak w realnym świecie, badacz może stać się częścią wirtualnej społeczności, przyglądać się zachowaniom i wypowiedziom jej członków, włączać się do rozmowy, a nawet prowadzić ustrukturyzowane wywiady. Wchodząc w interakcje z innymi użytkownikami sieci, bierze udział w kształtowaniu tej ostatniej i sam jest kształtowany przez nią. Wirtualne doświadczenie zmienia go w podobny sposób, jak czyni to realny świat, w którym fizycznie żyje i działa na co dzień.

Pozostaje jeszcze problem warstwy teoretycznej. Jedną z chętnie używanych przez antropologów teorii służących wyjaśnianiu świata jest teoria ugruntowana. Polega ona na zbieraniu danych bez wcześniejszych założeń badawczych, poza zarysowaniem obszaru badań. Dopiero analiza zgromadzonych materiałów pozwala na wyłonienie głównego problemu badawczego oraz pytań badawczych, będących inspiracją do dalszych badań. Netscout działa w ten sam sposób – znając początkowo jedynie ogólny obszar zainteresowania, poszukuje jak największej ilości jak najciekawszych informacji, nie dokonując początkowo ich selekcji. Następuje ona dopiero na etapie kategoryzowania danych i wyznaczania na tej podstawie trendów, wśród których znajdują się i takie, gdzie odnośnych informacji jest stosunkowo niewiele. To one stanowią punkt wyjścia do dalszych poszukiwań, analogicznie do wspomnianych wcześniej pytań badawczych w pracy klasycznego badacza terenowego.

Podsumowując, Netscouting to nic innego jak antropologia w sieci. Można przypuszczać, iż z czasem będzie ona zyskiwać na popularności kosztem klasycznej antropologii uprawianej w realnym świecie, gdyż coraz więcej obszarów działania współczesnego człowieka przenosi się do świata wirtualnego. Ten ostatni stanowi jeszcze dla antropologów swoiste „terra nova”, jak niegdyś egzotyczne światy w koloniach europejskich mocarstw. I nawet jeśli dziś to stwierdzenie nosi w sobie nieco przesady, jutro może stać się dla nas oczywistością. Zanim jednak na dobre zadomowi się na uniwersytetach, już teraz Netscouting znalazł swoje miejsce w badaniach dla designu, czerpiących przecież pełnymi garściami z założeń antropologii stosowanej. Reszta pozostaje wyłącznie kwestią czasu.

 


- Natalia Weimann / 14 lutego 2012 /

0

komentarze:

Dodaj komentarz

Natalia Weimann

Natalia WeimannAntropolog kultury, łączy pracę naukową z praktyką biznesową w świecie designu. Zawodowo zajmuje się prowadzeniem badań terenowych z wykorzystaniem metodologii UCD oraz analizą trendów (NetScouting).